Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 25 grudnia 2011

Nieskromne myśli.

Adam przywitał gościa i cichaczem wymknął sie do swego pokoju. Dziś nakazał obsługę Joannie. Jej zachwyt był nieopisany. Tymczasem majordomus miał inny plan na ten wieczór. Skorzystal z zamieszania jakie zawsze towarzyszyło odwiedzinom pana Alberta i wyszedl z domu. Nie do końca wiedział czy pragnie spotkania na które wyczekiwal latami. Bał się coraz bardziej. Czego? Odtrącenia...
Albert W. nie odwiedzał nikogo ot tak sobie! Powodem jego odwiedzin byla zmiana w stanie zdrowia Kastora. Ból w nogach okazal się byc symptomem powrotu do zdrowia. Co prawda młodzieniec jeszcze nie był w stanie ruszyć nogami ale poruszal palcami u stóp a to z pewnością dobrze rokowało.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz