Dzisiejszej nocy nikt nie spał spokojnie. Lady Urszula nie spała wcale, spogladała w dal przez okno. Jej myśli krążyły wokół utraconej młodości, wokół okruchów szczęścia jakie zeslał jej los lub raczej tego co jej zabrał. Życie wydawało się nie mieć kolorów, mimo to jakaś cicha muzyka grała w jej wnętrzu.
Adam kręcil się w łóżku nie mogąc zasnąć, tłumił w sobie wszystkie myśli i obrazy, które jak chwasty pleniły się w jego umyśle. Wśród chwastów dumnie prężyła się jedna pokaźna czerwona róża - Urszula.
Joanna sama nie wiedziała czy śpi czy nie czy śni sie jej coś czy sobie to wyobraża, ciekawa tajemnic domowych a zarazem pełna romantycznych wyobrażeń o życiu. Młodość dawala jej napęd do nadziei o lepszym życiu...
Pozostały personel nerwowo próbował spać pełen strachu o ujawnienie prawdy.
Kastor marzył na jawie o wielkiej miłości, miłości wielu osób...
Adam kręcil się w łóżku nie mogąc zasnąć, tłumił w sobie wszystkie myśli i obrazy, które jak chwasty pleniły się w jego umyśle. Wśród chwastów dumnie prężyła się jedna pokaźna czerwona róża - Urszula.
Joanna sama nie wiedziała czy śpi czy nie czy śni sie jej coś czy sobie to wyobraża, ciekawa tajemnic domowych a zarazem pełna romantycznych wyobrażeń o życiu. Młodość dawala jej napęd do nadziei o lepszym życiu...
Pozostały personel nerwowo próbował spać pełen strachu o ujawnienie prawdy.
Kastor marzył na jawie o wielkiej miłości, miłości wielu osób...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz